Sezon szczupakowy rozpoczęty i śmiało można powiedzieć, że bardzo udanie!

wpis w: Aktualności 0

 

Powiat szczecinecki to ponad 80 urokliwych i niezdegradowanych jezior, a do tego jeszcze obfitujących w ryby. Ponadto, na naszym terenie w zarządzanie wodami zaangażowały się samorządy lokalne – Miasto Szczecinek wspólnie z PZW partycypuje w kosztach zarybień obwodu rybackiego jeziora Trzesiecko, Borne Sulinowo zarządza lobeliowym Śmiadowem, a gmina Szczecinek ma pod opieką Kacko i Wierzchowo.


Na tym ostatnim akwenie dane mi było w bieżącym roku rozpocząć sezon wędkarski. Ilość łodzi jakie zobaczyłem na wodzie świadczy o tym, że konsekwentna polityka, realistyczne i sukcesywne zarybienia oraz promocja, nad którą pracujmy wspólnie z SAPiK dają rezultaty, które założyliśmy na początku pracy na produktem turystycznym „Wędkarski Szczecinek”. Pływając po Wierzchowie spotykaliśmy wędkarzy z całej niemal Polski. Oczywiście, najwięcej było miejscowych: ze Szczecinka, Wierzchowa, Bobolic, Koszalina, Białogardu, Miastka czy Białego Boru, ale byli także pasjonaci wędkarstwa z Łodzi, Warszawy, Pyrzyc, Szczecina czy Wrocławia. Fama o walorach wędkarskich rozeszła się po całym kraju i to napawa optymizmem. Wśród znamienitości wędkarskich jakie wybrały ten pod szczecinecki zbiornik na rozpoczęcie sezonu byli Kamil Walicki i Maciej Rogowiecki z Eventur Fishing, największego krajowego biura zajmującego się turystyką wędkarską. W opinii tego drugiego mamy ogromny potencjał aby nasze łowiska odwiedzali wędkarze nie tylko z Polski, ale również z poza jej granic.


Najważniejsze w wędkarstwie są ryby, tak więc przechodzę do meritum. Tych było dostatek i to rozmaitego kalibru. Rekord ilościowy na łodzi, z pokładu której łowiły dwie osoby wynosił 25 sztuk! Warto dodać, że wędkarze ci wyholowali 2 ryby po 95 cm, kilka w przedziale 80-90cm, a reszta to mniejsze sztuki. Praktycznie na otwarcie sezonu na Wierzchowie połowił każdy. Łodzie, które spływały na bieżąco zdawały relacje, tak więc jednoznacznie trzeba stwierdzić, że 1 maja 2020 roku był udany wędkarsko. Na mojej łodzi złowiliśmy szczupaki wielkości 84 i 83 cm, kilka pomiędzy 60-70 cm i parę powyżej 50 cm. Oczywiście, ryby z powrotem trafiły do wody. Największe złowione szczupaki, o których wiem przekroczyły magiczne 100 cm i nie były to incydentalne przypadki.

Niewątpliwie, jezioro Wierzchowo jest jednym z najrybniejszych akwenów w regionie, ale równie pozytywne informacje docierały do nas z Radacza, Ciemina, Śmiadowa i Pila, więc to chyba jedno z najlepszych otwarć sezonu w historii. Nie byłoby tak, gdyby nie wzrost świadomości wędkarzy, którzy większość ryb wypuszczają oraz zaangażowania lokalnych władz we władanie wodami, za co należą się im podziękowania. Atrakcyjne jeziora to jedno, ale bez ryb byłyby tylko urozmaiceniem krajobrazu. Bogaty ekosystem to magnes, które ściąga wędkarzy z najodleglejszych zakątków naszego kraju, tak więc „Wędkarski Szczecinek” to już rozpoznawalny produkt turystyczny, choć oczywiście wymaga on ciągłej pracy i zaangażowania nie mniejszego niż dotychczasowe.

Loading Images